Dlaczego junior developer będzie miał coraz ciężej o pracę?

Programista jest jednym z najlepiej opłacanych zawodów na świecie, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Jeszcze kilka lat temu ten rynek potrzebował ludzi w niezliczonej ilości. Ludzie zaczęli przebranżawiać się na potęgę, IT zaczęła zalewać potężna ilość nowych pracowników. Niestety nie wszystko trwa wiecznie. Obecnie nie jest już tak łatwo, jak kiedyś zmienić branżę i zostać programistą. W dzisiejszym wpisie chciałbym odpowiedzieć na pytanie: dlaczego junior developer będzie miał coraz ciężej o pracę?

Co było kiedyś?

Ten akapit zacznę od krótkiej anegdotki. Po liceum chciałem iść na studia związane z geodezją i kartografią (interesowałem się geografią, innej przyczyny nie potrafię sobie teraz przypomnieć :)). Upatrzyłem sobie ten kierunek na Politechnice Gdańskiej. Jednak pewnego razu podczas rodzinnego spotkania kuzyn zasugerował mi, żebym przemyślał studia informatyczne. Zapewnił mnie, że po tym kierunku nie będę miał większego problemu ze znalezieniem pracy w przeciwieństwie do geodezji i kartografii. Był to jeden głos z kilku, które słyszałem w trakcie ostatniego roku liceum. Tak też się stało, przemyślałem sprawę jeszcze raz i zdecydowałem się na informatykę.

Z pewnością nie byłem jedynym uczniem szkoły średniej w Polsce, który pomyślał w identyczny sposób wybierając swoją dalszą ścieżkę kariery. Informatyka była niczym bezpieczna przystań, która zapewniała dostatnie życie. Coraz popularniejsze stawały się kursy i bootcampy, czyli wszystko to, co w jak najkrótszym czasie dawało wiedzę pozwalającą na zatrudnienie jako stażysta lub junior developer. Firmy IT z pewnością były z tego zadowolone, ponieważ miały szeroki wybór nowych pracowników.

Co jest teraz?

Ludzie świeżo po studiach, kursach lub bootcampach obecnie mają bardzo trudno o etat. W większości przypadków nie obejdzie się bez kilkumiesięcznego stażu, który wcale nie musi zakończyć się zatrudnieniem. Widzę to w mojej firmie, gdzie ostatnio po okresie próbnym nie wszyscy zostają na dłużej. W przypadku Trójmiasta najwięcej ofert pracy jest dla właśnie stażystów oraz programistów od tak zwanego mida w górę. Jakąkolwiek propozycję dla juniora znaleźć jest niesamowicie ciężko.

Z drugiej strony to nie jest tak, że junior developer nie ma żadnych szans na zatrudnienie. Dobry lub bardzo dobry junior z pewnością sobie poradzi i znajdzie pracę. Problem mogą mieć ci, którzy nie do końca mają ustabilizowaną wiedzę a jedynie programowali to, co było wymagane na kursie, bootcampie czy uczelni. Taki potencjalnych pracowników firmy wolą zatrudniać jako stażystów. Złote czasy, kiedy był wysyp ofert prac dla junior developerów minął, czy bezpowrotnie?

Czy będzie lepiej?

Trudno powiedzieć jak rynek będzie się zachowywał za kilka bądź kilkanaście lat. Zapotrzebowanie na programistów na pewno z dnia na dzień nie zniknie, branża IT rozwija się prężnie dlatego ludzi do pracy będzie brakować. W ciągu najbliższych kilku lat wzrośnie zapotrzebowanie na ekspertów, czyli ludzi z kilkuletnim doświadczeniem w danej dziedzinie. Świat informatyczny, programistyczny lub po prostu IT posiada coraz więcej technologii, coraz więcej nowych języków programowania i tak dalej i tak dalej… W związku z tym będzie coraz mniej ludzi, którzy będą wiedzieli wszystko, prawie wszystko lub chociażby połowę wszystkiego. Dlatego też wartościowsze będzie skupienie się nad rozwojem swoich umiejętności w jednej, konkretnej dziedzinie aniżeli posiadanie wiedzy ze wszystkiego po trochu.

Tak więc jeżeli jesteś na etapie wyboru swojej niszy i szukasz jej wśród wszystkich dostępnych technologii, zapamiętaj żeby zdecydować się tylko na jedną i w niej być ekspertem. Zdaję sobie sprawę z tego, że na uczelni jest to praktycznie niemożliwe. Na studiach dotyka się wszystkiego po trochu i to jest właśnie ten moment, w którym masz okazje do znalezienia swojego programistycznego JA. Jeżeli prześpisz ten moment i nie wyciągniesz z niego wniosków, to mam dla Ciebie złą wiadomość. Potem będzie już tylko gorzej, dlatego okres studiów jest tak bardzo ważny w formie kształcenia informatycznych preferencji.

Jeżeli jednak jesteś osobą, która chce się przebranżowić to tak jak wcześniej wspomniałem: skup się tylko na jednej technologii. W przypadku zmiany branży liczy się przede wszystkim czas, którego nie masz zbyt wiele. Dlatego moim zdaniem najlepszą drogą jest rozeznanie się na rynku, która technologia generuje najwięcej ofert pracy i pójście właśnie w tę dziedzinę. Nie staraj się zdobywać wiedzy ze wszystkiego po trochu, po pierwsze tracisz cenny czas a po drugie na rozmowie kwalifikacyjnej z języka Java niewiele Ci pomoże wiedza z Pythona.

Jak junior ma szukać pracy?

Moim zdaniem jest kilka rozwiązań, mniej lub bardziej skutecznych, aby junior znalazł pracę. Pierwszy, który mi się nasuwa na myśl to zatrudnienie się jako stażysta. Okres kilku miesięcy jest znakomitą okazją do tego, aby pokazać się w nowej firmie z jak najlepszej strony. Jeżeli jednak pomimo tego junior nie dostanie etatu, to z pewnością manager (o ile wykaże chociaż odrobinę dobrej woli) wystawi pozytywne referencje a być może sam postara się poszukać miejsca w innym dziale w tej samej firmie. Jak to się mówi: świat jest mały, dobrze jest zostawić po sobie pozytywne wrażenie.

Drugą opcją jest wysyłanie swoich CV nawet pomimo tego, że w w danym momencie firma nikogo nie szuka. Dlaczego więc to jest dobre? “Cefałka” juniora pozostanie w bazie firmy i być może będzie jedną z pierwszych osób, do której zgłoszą się rekruterki, gdy tylko pojawi się miejsce. Być może nawet ogłoszenie nie pojawi się publicznie a rekrutacja zostanie przeprowadzona na podstawie CV wysłanych do firmy w przeszłości.

 

To by było na tyle. Jak Ty uważasz? Czy rzeczywiście junior developer będzie miał coraz ciężej o pracę? Czy w najbliższych latach wzrośnie zapotrzebowanie na ekspertów? Zapraszam do dyskusji w komentarzach 🙂

 

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA JUŻ TERAZ!
SPRAWDŹ CO DZIĘKI NIEMU ZYSKASZ